Spis Treści: (naciśnij, by przejść)
Dzień I - Wycieczka do Valdemossy
(druga strona)Dzień II - Wycieczka na zachód
(trzecia strona)
Na Majorce byłem dwukrotnie. Szczególnie owocny w zwiedzanie był wyjazd drugi.
Zobaczyłem naprawdę spory kawał wyspy.
Jeździłem tu zwykłym rowerem oraz elektrycznym. E-bike świetnie sprawdził się w czasie
pokonywania trudnych górzystych terenów. Przy obecnych temperaturach i chęci zwiedzenia
jak najwięcej to była świetna opcja. Wypożyczalni rowerów jest mnóstwo, a ceny są przystępne.
W tym wpisie chciałbym zabrać Was w piękne rejony, które zwiedziłem i polecam.
We wpisie są trzy wycieczki. Pierwsza wiedzie do uroczego miasteczka położonego w górach, czyli Valdemossy.
Drugi dzień to wypad na zachodnią część wyspy przy wybrzeżu jak również po górach wewnątrz lądu.
Trzeci dzień to przejażdżka pod największym miastem Majorki - Palmą, wzdłuż wybrzeża.
Serdecznie zapraszam do inspirowania się wpisem.
Na Majorce byłem dwukrotnie. Szczególnie owocny w zwiedzanie był wyjazd drugi.
Zobaczyłem naprawdę spory kawał wyspy.
Jeździłem tu zwykłym rowerem oraz elektrycznym. E-bike świetnie sprawdził się w czasie
pokonywaniai trudnych górzystych terenów. Przy obecnych temperaturach i chęci zwiedzenia
jak najwięcej to była świetna opcja. Wypożyczalni rowerów jest mnóstwo, a ceny są przystępne.
W tym wpisie chciałbym zabrać Was w piękne rejony, które zwiedziłem i polecam.
We wpisie są trzy wycieczki. Pierwsza wiedzie do uroczego miasteczka połozonego w górach, czyli Valdemossy.
Drugi dzień to wypad na zachodnią część wyspy przy wybrzeżu jak również po górach wewnątrz lądu.
Trzeci dzień to przejażdżka pod największym miastem Majorki - Palmą, wzdłuż wybrzeża.
Serdecznie zapraszam do inspirowania się wpisem.
Spis Treści: (naciśnij, by przejść)
Dzień I - Wycieczka do Valdemossy
(druga strona)Dzień II - Wycieczka na zachód
(trzecia strona)
Pobierz ślad mapy I - dnia wycieczka do Valdemossy .GPX
Pobierz ślad mapy II - dnia wycieczka na zachód .GPX
Pobierz ślad mapy III - wycieczka wzdłuż morza .GPX
| Czas trwania: | 3 dni | ||
| Dzień | I | II | III |
| Dystans: | 55 km. | 77 km. | 40 km. |
| Droga pod górę: | 1100 m | 1600 m | 330 m |
| Poziom trudności: | 3/6 | 4/6 | 3/6 |
| Typ nawierzchni: | 90% asfalt, 10%-ziemia, kamienie, piach | ||
| Typ roweru: | E-bike, Trekking, Cross, MTB, Gravel | ||
Piękny lipcowy dzień. Ostatnie chmury niechętnie odlatują gdzieś w kierunku kontynentu, a ja idę do wypożyczalni rowerów.
Po opłaceniu e-bike'a i ustaleniu detali powoli ruszam na północ. Wiem, że czyha tam na mnie nie jedna góra do pokonania, lecz tym razem walka jest niesprawiedliwa. Jadę ze wspomaganiem. To decyzja świadoma. Jest okrótnie gorąco i wolę przejechać całą trasę liczącą blisko 80 kilometrów ciesząc się pobytem na Majorce. Zwykłym rowerem na pewno też byłoby fajnie, ale na pewno krócej i wolniej. Obładowany w sakwach czułem komfort z jazdy w nieznane i taką formę zazwyczaj preferuję będąc za granicą, chociaż są oczywiście wyjątki, jak na przykład mój dwutygodniowy wypad z moim rowerem do Włoch.

Kilkanaście minut jazdy przez Palmę. Nic szczególnego, chociaż jest parę miejsc, na które warto zwrócić uwagę. Zrobię to jak
będę wracał z Valdemossy.
Po wyjechaniu z miasta przed mną wysuwa się na horyzoncie góra. E-bike, którym mam przyjemność pierwszy raz jechać
spisuje się wyśmienicie. Są tu trzy tryby jazdy. Eco, normal i high. Każdy z nich w większym lub mniejszym stopniu pomaga w jeździe.

Dojeżdżam do punktu widokowego z panoramą na Valdemossę. Mam wrażenie, że miasto jest puste. od czasu do czasu drogą, którą jadę przejeżdża auto, ale z miasta, które obserwuję nie zanotowałem ani ruchu, ani dźwięku.


Miasto leży pośród gór, otoczone zewsząd zielenią i z pięknymi akcentami kolorowych roślin. Napawam się widokiem. Jest tu naprawdę pięknie. Widok na te góry zapiera dech w piersiach - z jednej strony rozciąga się nieokiełznana dzika przyroda, z drugiej strony ukazują się malownicze doliny i wąwozy, które wyglądają jakby były stworzone z myślą o fotografach

Jadąc ciągle do góry ulica okrąża miasto i można na niego popatrzeć z innej perspektywy. Powoli zbliżam się do miasta i już teraz zauważyć można turystów, których jest tu bez liku ;-)

Wchodzę do centrum miasta. Schodzę z roweru i zaczynam spacerować między uliczkami. Miasto jest zadbane. Piękne kamienice ozdobione są zielenią. Wszędzie widać błąkających się spacerowiczów. Uliczki Valdemossy to prawdziwy labirynt magicznych zaułków i malowniczych kamienic, które kuszą swą uroczą architekturą i tajemniczym klimatem. Tu czas zatrzymał się w miejscu, a życie toczy się w zgodzie z tradycją i historią miasta.


Każda uliczka w Valdemossie skrywa w sobie niezwykłe tajemnice i opowieści.
Wąskie alejki wypełnione są zapachami kwitnących kwiatów, których piękno przyciąga motyle i pszczółki.
Człowiek przechodzący uliczkami czuje się jak w innej rzeczywistości, gdzie wszystko jest spokojne i harmonijne.
Uliczki Valdemossy to nie tylko architektura, ale również kultura i historia miasta. Wzdłuż ulic stoją stare,
zabytkowe kamienice z klasycznymi balkonami i kolorowymi kafelkami. Wewnątrz tych budynków skrywają się małe sklepy
i kawiarnie, gdzie można spróbować lokalnych przysmaków.


Przechadzając się uliczkami, można poczuć się jakby się cofnęło w czasie. W wielu miejscach można zobaczyć kobiety, które w tradycyjnych strojach spacerują po ulicach, a mężczyźni grają na gitarach i śpiewają pieśni ludowe. Uliczki Valdemossy to również raj dla miłośników sztuki. Wiele kamienic i sklepików przyciąga turystów swoimi wspaniałymi dziełami sztuki i rękodziełem, które stanowią piękne pamiątki z wakacji.
Muzeum Fryderyka Chopina w Valdemossie to niezwykłe miejsce dla miłośników muzyki i kultury. To tu, w słynnym klasztorze Kartuzja, gdzie kompozytor i pianista Fryderyk Chopin spędził zimę 1838-1839 razem z pisarką George Sand, powstały niektóre z jego najpiękniejszych dzieł. Zwiedzając muzeum, możesz wejść do izby, w której Fryderyk Chopin mieszkał i pracował, a także zobaczyć jego fortepian i inne cenne przedmioty, takie jak listy i dokumenty z jego życia. To prawdziwa podróż w czasie, która pozwala poczuć atmosferę, w której powstawały niektóre z najpiękniejszych dzieł muzyki klasycznej. Ale to nie wszystko, co muzeum ma do zaoferowania. Wiele wystaw i interaktywnych instalacji pozwala na pogłębienie wiedzy o Fryderyku Chopinie i jego życiu w Valdemossie. Możesz posłuchać jego muzyki, obejrzeć filmy dokumentalne i poznać historię, kulturę i sztukę Majorki, która była inspiracją dla Chopina i innych artystów. Muzeum Fryderyka Chopina w Valdemossie to nie tylko miejsce dla miłośników muzyki, ale również dla wszystkich, którzy chcą poznać historię i kulturę Majorki oraz odkryć tajemnice życia słynnego kompozytora. To miejsce, które pozostawia w sercu turystów piękne wspomnienia na długo po wyjeździe.


W ogrodzie, który mieści się przy muzeum Chopina znajdują się drzewa cytrynowe, pomarańczowe i oliwne, a także różnorodne kwiaty, takie jak irysy, róże, aksamitki czy jaśminy. Wszystko to tworzy piękne, medytacyjne otoczenie, idealne do wyciszenia się i relaksu. Wiele elementów ogrodu odnosi się do samego Chopina, jego życia i twórczości. Można zobaczyć tam na przykład pomnik Chopina, który został wzniesiony w 1896 roku, kilka lat po jego śmierci. W ogrodzie znajduje się również długa aleja klonowa, która przypomina aleję klonów w Parku Łazienkowskim w Warszawie - ulubione miejsce Chopina. Ogród jest także często wykorzystywany do organizacji koncertów i innych wydarzeń artystycznych. Warto odwiedzić go podczas Festiwalu Chopinowskiego w Valldemossie, który odbywa się co roku w sierpniu i oferuje wiele wspaniałych koncertów i innych atrakcji związanych z muzyką i kulturą. Ogród przy Muzeum Fryderyka Chopina to nie tylko piękne miejsce do spacerów i relaksu, ale również ważne miejsce kulturowe, które przypomina o wspaniałym artyście i jego twórczości.


Jeszcze długi czas chodzę między uliczkami pięknej Valdemossy. Po jakimś czasie wsiadam na rower i ruszam w drogę powrotną pokonując nie jedną górę.



W pobliżu miasta znajdują się góry Serra de Tramuntana, które są jednymi z najpiękniejszych i najbardziej charakterystycznych gór w Hiszpanii. Serra de Tramuntana rozciąga się na długości około 90 kilometrów i obejmuje znaczną część północno-zachodniej części wyspy. To tutaj znajdują się najwyższe szczyty Majorki, w tym Puig Major (1445 m n.p.m.) i Massanella (1364 m n.p.m.). Góry te oferują wspaniałe widoki na okoliczne krajobrazy, w tym na Morze Śródziemne i miasta takie jak Valldemossa. Serra de Tramuntana to również tereny chronione jako Park Naturalny. Wiele wspaniałych szlaków turystycznych prowadzi przez góry, umożliwiając turystom podziwianie piękna przyrody i unikalnych krajobrazów.


Reszta wycieczki przebiegła pomyślnie. Warunki były wyśmienite. Po pokonaniu wielu wzniesień w końcu dojechałem do mety. Już jutro czeka mnie kolejna rowerowa przygoda!
Dalsza część wpisu na drugiej stronie
Spis Treści: (naciśnij, by przejść)
Dzień I - Wycieczka do Valdemossy
(druga strona)Dzień II - Wycieczka na zachód
(trzecia strona)
Na Majorce byłem dwukrotnie. Szczególnie owocny w zwiedzanie był wyjazd drugi.
Zobaczyłem naprawdę spory kawał wyspy.
Jeździłem tu zwykłym rowerem oraz elektrycznym. E-bike świetnie sprawdził się w czasie
pokonywania trudnych górzystych terenów. Przy obecnych temperaturach i chęci zwiedzenia
jak najwięcej to była świetna opcja. Wypożyczalni rowerów jest mnóstwo, a ceny są przystępne.
W tym wpisie chciałbym zabrać Was w piękne rejony, które zwiedziłem i polecam.
We wpisie są trzy wycieczki. Pierwsza wiedzie do uroczego miasteczka położonego w górach, czyli Valdemossy.
Drugi dzień to wypad na zachodnią część wyspy przy wybrzeżu jak również po górach wewnątrz lądu.
Trzeci dzień to przejażdżka pod największym miastem Majorki - Palmą, wzdłuż wybrzeża.
Serdecznie zapraszam do inspirowania się wpisem.
Na Majorce byłem dwukrotnie. Szczególnie owocny w zwiedzanie był wyjazd drugi.
Zobaczyłem naprawdę spory kawał wyspy.
Jeździłem tu zwykłym rowerem oraz elektrycznym. E-bike świetnie sprawdził się w czasie
pokonywaniai trudnych górzystych terenów. Przy obecnych temperaturach i chęci zwiedzenia
jak najwięcej to była świetna opcja. Wypożyczalni rowerów jest mnóstwo, a ceny są przystępne.
W tym wpisie chciałbym zabrać Was w piękne rejony, które zwiedziłem i polecam.
We wpisie są trzy wycieczki. Pierwsza wiedzie do uroczego miasteczka połozonego w górach, czyli Valdemossy.
Drugi dzień to wypad na zachodnią część wyspy przy wybrzeżu jak również po górach wewnątrz lądu.
Trzeci dzień to przejażdżka pod największym miastem Majorki - Palmą, wzdłuż wybrzeża.
Serdecznie zapraszam do inspirowania się wpisem.
Spis Treści: (naciśnij, by przejść)
Dzień I - Wycieczka do Valdemossy
(druga strona)Dzień II - Wycieczka na zachód
(trzecia strona)
Pobierz ślad mapy I - dnia wycieczka do Valdemossy .GPX
Pobierz ślad mapy II - dnia wycieczka na zachód .GPX
Pobierz ślad mapy III - wycieczka wzdłuż morza .GPX
| Czas trwania: | 3 dni | ||
| Dzień | I | II | III |
| Dystans: | 55 km. | 77 km. | 40 km. |
| Droga pod górę: | 1100 m | 1600 m | 330 m |
| Poziom trudności: | 3/6 | 4/6 | 3/6 |
| Typ nawierzchni: | 90% asfalt, 10%-ziemia, kamienie, piach | ||
| Typ roweru: | E-bike, Trekking, Cross, MTB, Gravel | ||
Piękny lipcowy dzień. Ostatnie chmury niechętnie odlatują gdzieś w kierunku kontynentu, a ja idę do wypożyczalni rowerów.
Po opłaceniu e-bike'a i ustaleniu detali powoli ruszam na północ. Wiem, że czyha tam na mnie nie jedna góra do pokonania, lecz tym razem walka jest niesprawiedliwa. Jadę ze wspomaganiem. To decyzja świadoma. Jest okrótnie gorąco i wolę przejechać całą trasę liczącą blisko 80 kilometrów ciesząc się pobytem na Majorce. Zwykłym rowerem na pewno też byłoby fajnie, ale na pewno krócej i wolniej. Obładowany w sakwach czułem komfort z jazdy w nieznane i taką formę zazwyczaj preferuję będąc za granicą, chociaż są oczywiście wyjątki, jak na przykład mój dwutygodniowy wypad z moim rowerem do Włoch.

Kilkanaście minut jazdy przez Palmę. Nic szczególnego, chociaż jest parę miejsc, na które warto zwrócić uwagę. Zrobię to jak
będę wracał z Valdemossy.
Po wyjechaniu z miasta przed mną wysuwa się na horyzoncie góra. E-bike, którym mam przyjemność pierwszy raz jechać
spisuje się wyśmienicie. Są tu trzy tryby jazdy. Eco, normal i high. Każdy z nich w większym lub mniejszym stopniu pomaga w jeździe.

Dojeżdżam do punktu widokowego z panoramą na Valdemossę. Mam wrażenie, że miasto jest puste. od czasu do czasu drogą, którą jadę przejeżdża auto, ale z miasta, które obserwuję nie zanotowałem ani ruchu, ani dźwięku.


Miasto leży pośród gór, otoczone zewsząd zielenią i z pięknymi akcentami kolorowych roślin. Napawam się widokiem. Jest tu naprawdę pięknie. Widok na te góry zapiera dech w piersiach - z jednej strony rozciąga się nieokiełznana dzika przyroda, z drugiej strony ukazują się malownicze doliny i wąwozy, które wyglądają jakby były stworzone z myślą o fotografach

Jadąc ciągle do góry ulica okrąża miasto i można na niego popatrzeć z innej perspektywy. Powoli zbliżam się do miasta i już teraz zauważyć można turystów, których jest tu bez liku ;-)

Wchodzę do centrum miasta. Schodzę z roweru i zaczynam spacerować między uliczkami. Miasto jest zadbane. Piękne kamienice ozdobione są zielenią. Wszędzie widać błąkających się spacerowiczów. Uliczki Valdemossy to prawdziwy labirynt magicznych zaułków i malowniczych kamienic, które kuszą swą uroczą architekturą i tajemniczym klimatem. Tu czas zatrzymał się w miejscu, a życie toczy się w zgodzie z tradycją i historią miasta.


Każda uliczka w Valdemossie skrywa w sobie niezwykłe tajemnice i opowieści.
Wąskie alejki wypełnione są zapachami kwitnących kwiatów, których piękno przyciąga motyle i pszczółki.
Człowiek przechodzący uliczkami czuje się jak w innej rzeczywistości, gdzie wszystko jest spokojne i harmonijne.
Uliczki Valdemossy to nie tylko architektura, ale również kultura i historia miasta. Wzdłuż ulic stoją stare,
zabytkowe kamienice z klasycznymi balkonami i kolorowymi kafelkami. Wewnątrz tych budynków skrywają się małe sklepy
i kawiarnie, gdzie można spróbować lokalnych przysmaków.


Przechadzając się uliczkami, można poczuć się jakby się cofnęło w czasie. W wielu miejscach można zobaczyć kobiety, które w tradycyjnych strojach spacerują po ulicach, a mężczyźni grają na gitarach i śpiewają pieśni ludowe. Uliczki Valdemossy to również raj dla miłośników sztuki. Wiele kamienic i sklepików przyciąga turystów swoimi wspaniałymi dziełami sztuki i rękodziełem, które stanowią piękne pamiątki z wakacji.
Muzeum Fryderyka Chopina w Valdemossie to niezwykłe miejsce dla miłośników muzyki i kultury. To tu, w słynnym klasztorze Kartuzja, gdzie kompozytor i pianista Fryderyk Chopin spędził zimę 1838-1839 razem z pisarką George Sand, powstały niektóre z jego najpiękniejszych dzieł. Zwiedzając muzeum, możesz wejść do izby, w której Fryderyk Chopin mieszkał i pracował, a także zobaczyć jego fortepian i inne cenne przedmioty, takie jak listy i dokumenty z jego życia. To prawdziwa podróż w czasie, która pozwala poczuć atmosferę, w której powstawały niektóre z najpiękniejszych dzieł muzyki klasycznej. Ale to nie wszystko, co muzeum ma do zaoferowania. Wiele wystaw i interaktywnych instalacji pozwala na pogłębienie wiedzy o Fryderyku Chopinie i jego życiu w Valdemossie. Możesz posłuchać jego muzyki, obejrzeć filmy dokumentalne i poznać historię, kulturę i sztukę Majorki, która była inspiracją dla Chopina i innych artystów. Muzeum Fryderyka Chopina w Valdemossie to nie tylko miejsce dla miłośników muzyki, ale również dla wszystkich, którzy chcą poznać historię i kulturę Majorki oraz odkryć tajemnice życia słynnego kompozytora. To miejsce, które pozostawia w sercu turystów piękne wspomnienia na długo po wyjeździe.


W ogrodzie, który mieści się przy muzeum Chopina znajdują się drzewa cytrynowe, pomarańczowe i oliwne, a także różnorodne kwiaty, takie jak irysy, róże, aksamitki czy jaśminy. Wszystko to tworzy piękne, medytacyjne otoczenie, idealne do wyciszenia się i relaksu. Wiele elementów ogrodu odnosi się do samego Chopina, jego życia i twórczości. Można zobaczyć tam na przykład pomnik Chopina, który został wzniesiony w 1896 roku, kilka lat po jego śmierci. W ogrodzie znajduje się również długa aleja klonowa, która przypomina aleję klonów w Parku Łazienkowskim w Warszawie - ulubione miejsce Chopina. Ogród jest także często wykorzystywany do organizacji koncertów i innych wydarzeń artystycznych. Warto odwiedzić go podczas Festiwalu Chopinowskiego w Valldemossie, który odbywa się co roku w sierpniu i oferuje wiele wspaniałych koncertów i innych atrakcji związanych z muzyką i kulturą. Ogród przy Muzeum Fryderyka Chopina to nie tylko piękne miejsce do spacerów i relaksu, ale również ważne miejsce kulturowe, które przypomina o wspaniałym artyście i jego twórczości.


Jeszcze długi czas chodzę między uliczkami pięknej Valdemossy. Po jakimś czasie wsiadam na rower i ruszam w drogę powrotną pokonując nie jedną górę.



W pobliżu miasta znajdują się góry Serra de Tramuntana, które są jednymi z najpiękniejszych i najbardziej charakterystycznych gór w Hiszpanii. Serra de Tramuntana rozciąga się na długości około 90 kilometrów i obejmuje znaczną część północno-zachodniej części wyspy. To tutaj znajdują się najwyższe szczyty Majorki, w tym Puig Major (1445 m n.p.m.) i Massanella (1364 m n.p.m.). Góry te oferują wspaniałe widoki na okoliczne krajobrazy, w tym na Morze Śródziemne i miasta takie jak Valldemossa. Serra de Tramuntana to również tereny chronione jako Park Naturalny. Wiele wspaniałych szlaków turystycznych prowadzi przez góry, umożliwiając turystom podziwianie piękna przyrody i unikalnych krajobrazów.


Reszta wycieczki przebiegła pomyślnie. Warunki były wyśmienite. Po pokonaniu wielu wzniesień w końcu dojechałem do mety. Już jutro czeka mnie kolejna rowerowa przygoda!
Dalsza część wpisu na drugiej stronie