Rowerowa wyprawa zdłuż polskiego morza! Od Świnoujścia do granicy Unii Europejskiej z Federacją Rosyjską.
Update 20.09.2025r.
Relacja ze wspaniałej podróży wzdłuż Bałtyku w końcu opublikowana! Wraz z dodaniem tej wycieczki na bloga ulepszyłem wyświetlanie wpisu w wersji mobilnej. Postanowiłem, by wersja mobilna bardziej przypominała wersję na komputery, w miarę możliwości. Zastosowałem tutaj też ,,oblewanie" treścią obrazka, który znajduje się z boku. Wprowadziłem również nową funkcjonalność – na wielu fotografiach umieściłem przycisk „Pokaż filmik” i po kliknięciu można zobaczyć krótki filmik z danego miejsca. Myślę, że to fajna opcja. Jeśli komuś wystarczy zdjęcie – scrolluj dalej, a jeśli ktoś chce zobaczyć więcej, może obejrzeć również filmik. W związku z wprowadzeniem tej funkcjonalności planuję poprawić także poprzednie wpisy, ale to wymaga czasu.
Wpis ze szlaku R-10 wchłonął wycieczkę na Hel i podróż Mierzeją Wiślaną, które były już wcześniej na blogu, ponieważ stanowią część tego szlaku. Dzięki temu zakładka wycieczki będzie bardziej przejrzysta.
Update 17.08.2025r.

Szlak R-10 pokonany!. W końcu po 5 latach przekładania, odkładania, zaniechania udało się ,,na raty" przejechać ostatni brakujący element układanki R10, czyli Świnoujście - Mielno.
W wolnym czasie usiądę i napiszę relację!
Update 17.05.2025r.

Od czasu do czasu lubię wyskoczyć na rower. Tego często mi brakuje i naprawdę z tęsknotą wracam myślami do wspaniałego roku 2020. To był czas beztroskiej jazdy rowerowej.
Teraz dużo się dzieje w życiu. Ale spotykają mnie same dobre sytuacje. Ciągle trenuję siłowo, a gdy pozwala pogoda, to właśnie wyskakuję na wycieczkę.
Niedawno udało mi się zaliczyć kilka nowych gmin, co bardzo mnie cieszy, bo od dawna miałem je na oku. Wycieczka przypadła na święta wielkanocne – idealny moment, żeby wyrwać się z miasta i spędzić czas aktywnie. Zapakowałem rower do auta i ruszyłem w stronę Malborka. Stamtąd rozpocząłem rowerową pętlę, która okazała się jedną z przyjemniejszych tras w ostatnim czasie. Po drodze zahaczyłem o Kwidzyn – miasto, które dotąd znałem tylko z opowieści i zdjęć. W końcu miałem okazję zobaczyć je na własne oczy. Bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło – czyste, zadbane, z imponującym zamkiem krzyżackim, który oczywiście zwiedziłem. Później trasa wiodła przez malownicze pola i spokojne lasy. Cały dzień upłynął na pedałowaniu, podziwianiu widoków i łapaniu wiosennego słońca. To była naprawdę udana wyprawa – dokładnie taka, jakiej potrzebowałem.

Update 24.03.2025r.

Od niedawna w Gdańsku jest bardzo słonecznie. By rozruszać się trochę po zimowym zastoju wyruszyłem w fajną trasę.
Pojechałem w kierunku brzegu Wisły w okolicach Tczewa i pojechałem na północ wzdłuż rzeki. To był fajny czas.
Powoli szykuje się na czerwcową podróż wzdłuż Bałtyku, o czym będę jeszczez informować. Wycieczki w okolicach 100 km są chętnie widziane, by potem cieszyc się dobrą formą.

Update 11.11.2024
Kilka newsów. Wycieczki:
- Nowy York
- Tatry
- Szlak Orlich Gniazd
zostały ulepszone na urządzenia stacjonarne. Chodzi o fajne duże zdjęcia podczas przewijania.
Wczoraj cały dzień byłem na rowerze. Kto śledzi moje relacje na Fb lub IG, to widział. Było super, ale już czuć zimno ;-)
Update 03.11.2024
Czas leci nieubłaganie. Koncentruję się na treningach siłowych, ale też ochoczo wychodzę na rower. Nowy osprzęt działa bez zarzutu. Czasem coś tam przeskoczy, ale raczej
to z mojej winy. Wczoraj spędziłem cały dzień na rowerze, zwiedzając cmentarze i pomniki na terenie całego trójmiasta. To była bardzo ciekawa wycieczka, ponieważ zobaczyłem
wiele miejsc i pomników związanych z II wojną światową, których dotąd nie odwiedziłem. Nie nadaje się to na tworzenie oddzielnej wycieczki. Wiele takich wypadów mam w swoich
wspomnieniach i tylko te w mojej ocenie interesujące dla takiego zwykłego kowalskiego pojawiają się w zakładce WYCIECZKI.
Ucieszyłem się, że po powrocie do domu, łączna suma przejechanych kilometrów w tym sezonie przekroczyła tysiąc kilometrów. Zawsze staram się, by w sezonie zrobić tego tysiaka. Ilość przejechanych kilometrów nie jest wyznacznikiem dobrego sezonu rowerowego. Wiem o tym od dawna, mając za sobą wspaniałe krótkie wycieczki.
Podsumowanie tego sezonu zrobię pod koniec roku. Myślę, że do tego czasu jeszcze wiele razy pokręcę się rowerem po okolicy.
Update 08.10.2024
Niedawno wróciłem z urlopu, który spędziłem w Tatrach. Pomimo tego, że głównie podróżowałem tam pieszo, to udało pojeździć się rowerem, z czego jest
bardzo zadowolony.
Z Zakopanego do Doliny Chochołowskiej i z powrotem. Było super!
Teraz zaplanowałem wymianę wielu podzespołów w rowerze. Przeciągałem ten stan trochę w czasie. Nowe części są w drodze. Zamierzam je sam zainstalować. Pewnie będę dzielić się wrażeniami na Instagramie, a później może zrobię mały wpis na blogu.
Zmienią się następujące części:
| Element | Stara część | Nowa część |
|---|---|---|
| Suport | SR Suntour (Octalink) | Shimano BB-MT501 (Hollowtech II) |
| Mechanizm korbowy | Shimano Acera FC-M391 48/36/26T 170mm | Shimano Deore FC-M4100-2 36/26 175mm |
| Manetki | Shimano Alivio SL-M4000 9 biegów | Shimano Deore SL-M6000 |
| Przerzutka przednia | Shimano Alivio FD-T4000 3 rzędowa | SHIMANO Deore FD-M60250 2 rzędowa |
| Przerzutka tylna | Shimano Deore RD-M591 9 rzędowa | SHIMANO Deore XT RD-M786 10 rzędowa |
| Kaseta | Shimano CS-HG400 12-36 9 rzędowa | Shimano Deore CS-HG50 11- 36T 10 rzędowa |
| Łańcuch | Shimano CN-HG53 | Shimano Deore Tiagra CN-HG95 |
P.S: Dbajcie o swoje rowery i bezpieczezństwo ;-)
Update 31.08.2024
Jak minął Wasz sezon rowerowy? Mam nadzieję, że tak fajnie jak mój. Chociaż ostatnim wpisem jest wycieczka po Nowym Jorku, to nie znaczy, że nie jeżdżę rowerem wcale.
Wakacyjny okres poświęciłem na jeżdżenie po różnych puszczach i lasach w województwie pomorskim i warm.-maz.. Uznałem, że tworzenie relacji na bloga dla tych leśnych wycieczek nie jest potrzebne. Często jeździłem po bardzo dzikim i zarośniętym terenie, lub wręcz prowadziłem rower, ponieważ nie dało się jechać. Ja tego potrzebowałem.
Chociaż czasu jak zwykle jest za mało, to powoli ulepszam bloga. Dzielę dłuższe wpisy na podstrony, co powinno poprawić szybkość ładowania wpisów i mniej obciążać pamięć sprzętową oglądających bloga. Średnio rozbicie takiej wycieczki na części zajmuje około 40 minut, więc jest co robić.
Niedługo wyjeżdżam na pieszą wycieczkę w Tatry i tak jak rok temu ponownie przejadę się rowerem Doliną Chochołowską. Już nie mogę się doczekać ;-)
Czy marzyliście kiedyś o odkrywaniu Nowego Jorku na dwóch kółkach? Zapraszam Was do przeczytania mojej relacji z rowerowej przygody po tym niezwykłym mieście! Od Central Parku, przez tętniący życiem Times Square, aż po malownicze zakątki Brooklynu. Poznajcie tajemnice miejskich ścieżek rowerowych, ukryte perełki i cieszcie się historiami z pierwszej ręki. Gotowi na podróż pełną wrażeń? Sprawdźcie mój najnowszy wpis!